Za nami trzeci, a zarazem ostatni dzień Turnieju Półfinałowego w Brzeznej. O ile zmęczenie organizatorów i zawodników daje się we znaki, tak jednak z łezką w oku kończymy ten wspaniały czas w Brzeznej, żałując że to już koniec. Lecz kochani, my wcale nie kończymy sezonu. Dzięki wygranej w ostatnim meczu, awansowaliśmy do finałów w walce o II Ligę, ale zanim o naszym sukcesie, przedstawmy co działo się od początku niedzielnych zmagań.

Na pierwszy ogień dzisiejszej rywalizacji poszły drużyny SST Lubczy Racławówka oraz Lerko Galeria Ciepła Kielce. Wynik o tyle dla nas był istotny, że zakładając wysoką porażkę Lubczy, mogliśmy myśleć o pierwszym miejscu w Turnieju. Pierwsze dwa sety dawały ku temu nie małą nadzieję, jednak w trzeciej partii, Racławówka postawiła przysłowiową „kropkę nad i” zapewniając sobie zwycięstwo w Turnieju i awans do dalszego etapu z pierwszego miejsca. Po spotkaniu zawodnicy Lubczy zostali nagrodzeni dwoma nagrodami indywidualnymi, lecz o tym opiszemy w kolejnym poście, podsumowującym całą imprezę. Nagrodę „organizatora” przyznano też fantastycznym kibicom z Lubczy, którzy fenomenalnie dopingowali swoich kolegów. Mamy nadzieje, że prezent był dobrze wykorzystany w drodze powrotnej


MVP Spotkania został wybrany Adrian Grobelny – SST Lubcza Racławówka.

Kiedy o godzinie 16:00 wybiła godzina zero, dla nas zaczęła się najważniejsza rywalizacja w całym turnieju. Stawka? Być, albo nie być, w finałowym etapie w walce o II Ligę Centralną. Ponownie jak we wcześniejsze dwa dni, hala zapełniła się po brzegi, w której zapanował ogromny kocioł. Nasi zawodnicy bardzo dobrze weszli w początkową fazę spotkania, wygrywając pierwsze dwie odsłony. Siatkówka jednak ma to do siebie, że jej scenariusze są bardzo nieprzewidywalne. Kiedy wydawało się że wszystko jest pod kontrolą i zmierzamy do szybkiego wygrania meczu, KS Freeball Wólka wrzucił piąty bieg, pokonując nas w kolejnych dwóch odsłonach. O bycie, lub nie bycie w dalszej części sezonu, miał zadecydować tie-brek, a jak wszyscy wiedzą, skrócony set, często bywa loteryjny. Mecz w czterech setach był bardzo zacięty, a i sędziowie mieli wiele pracy podczas różnego rodzaju zaczepek. Ogromna głośność wsparciem kibiców, oprawy i spikera na tyle deprymowała rywala, że ci postanowili wyłączyć nam nagłośnienie. Taki to psikus nam zgotowali, nie mniej jednak odbieramy to z wielkim dystansem.

Tie-break to apogeum decybeli na hali sportowej w Brzeznej. Kibice ponieśli naszych siatkarzy, którzy nie dali szans rywalom w piątym secie. Wygrywamy 15:6 i zdobywamy bilet, na dalszą rywalizację o II Ligę.

MVP spotkania został wybrany Adrian Sobczyk – KS Volley Podegrodzie.

Euforia, szaleństwo, to tylko parę epitetów, które opisują stan umysłu zawodników i kibiców. Trzeba też oddać, że nasi zawodnicy grali razem z kibicami. Razem się nakręcali, razem pokonywali trudności i na koniec, razem świętowali


Po raz kolejny prawie 300 osób na trybunach, była tym przysłowiowym siódmy zawodnikiem naszej drużyny.

Turniej kończymy na drugim miejscu i nie jest to porażka, że nie wygrywamy. Celem turnieju w Brzeznej był awans, i to się nam udało zrealizować. Patrząc na bardzo wysokim poziom drużyn, cieszymy się że znaleźliśmy się wśród dwóch zespołów, które powalczą w finałowych barażach o II Ligę.